Wednesday, February 23, 2011

Werka odebrała!

Candy to candy, a życie to życie. Dlatego Werka zjawiła się u mnie dopiero wczoraj, żeby odebrać swoją wygraną.
Rozpuściła mi dzieci na słodko i nie tylko, rozpuściła mnie i jeszcze mówi, że to nie jest nigdzie zakazane. Już ja jej znajdę odpowiednie papiery!
W odwecie zagadałam biedaczkę na śmierć, napuściłam na nią moje potwory i zrobiłam herbatę. Wytrzymała! I nawet wygląda na szczęśliwą i zadowoloną z wygranej ;)


Obiecałyśmy sobie ponowne spotkanie, bo nie wyczerpałyśmy nawet 2% wspólnych tematów.

A ja już obiecuję kolejne candy. W kwietniu!

0 comments:

Post a Comment